Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Cpt. Leland Stottlemeyer
Moderator

Dołączył: 02 Lut 2006
Posty: 451
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 13 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Sob 13:54, 26 Sie 2006 Temat postu: Cytaty pisane |
|
|
Mimo, że nie taka była idea założenia działu "Cytaty" pozwoliłem sobie stworzyć temat dla takich jak ja, którzy nie mają Monka na płycie, komputerze, et cetera. Mam nadzieję, że nie masz mi tego za złe, Carl.
----------
Leland Stottlemeyer: Zastrzel go.
Randy Disher: Nie mogę tego zrobić, sir.
Leland Stottlemeyer: To w takim razie zastrzel mnie.
----------
Adrian Monk: Ile masz wzrostu?
Leland Stottlemeyer: Sześć stóp.
Adrian Monk: A tak naprawdę?
Leland Stottlemeyer: Pięc stóp i jedenaście cali.
----------
Adrian Monk: Tamten oficer powiedzał, że nie żyję. Nie jestem martwy, prawda?
----------
Sharona Fleming: Gail zabija faceta w następnej scenie.
Adrian Monk: Mam nadzieję, że to ten, który zaprojektował te krzesła.
----------
Randy Disher: Wie pani, że on zabił dwanaście ludzi?
Pani Ling: Cóż... Jest wciąż mile widzianym klientem, nie tak jak ten wariat, Monk.
----------
Adrian Monk: Kapitanie.
Leland Stottlemeyer: Hej.
Adrian Monk: Wesołych Świąt.
Leland Stottlemeyer: O, wylosowałeś mnie!
Adrian Monk: To oczyszczacz powietrza dla twojego domu.
Leland Stottlemeyer: Chcesz powiedzieć, że w moim domu śmierdzi?
Adrian Monk: Nie w twoim... ale w domach takich jak twój czasami utrzymuje się tam... zapach... no wiesz... fetoru lub bardzo nieprzyjemnego rodzaju stęchlizny. Nie w twoim domu.
Leland Stottlemeyer: Dzięki, Monk. Wesołych Świąt.
Adrian Monk: Wzajemnie.
Leland Stottlemeyer: Wiesz co to Ebay? [Ebay - internetowy serwis aukcyjny - Cpt. L. S.]
Adrian Monk: Ebay, nie.
Leland Stottlemeyer: To dobrze.
Więcej cytatów znajdziecie na [link widoczny dla zalogowanych]
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Cpt. Leland Stottlemeyer dnia Wto 21:25, 20 Mar 2007, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
kakaola
Dołączył: 16 Lip 2006
Posty: 35
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: nie z tej ziemi ;)
|
Wysłany: Sob 14:19, 26 Sie 2006 Temat postu: |
|
|
Mogłabym ten ostatni wrzucić jako plik dźwiękowy? On mi się strasznie podoba i akurat jest z sezonu 4. , ale z drugiej strony byłoby to małe powtórzenie, dlatego pytam.
Uważam, że cytaty pisane to dobry pomysł, ja np. dysponuję tylko sezonem 4, a fragmenty innych sezonów mogłabym wklejać tutaj. ;P
Pozdrawiam!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Cpt. Leland Stottlemeyer
Moderator

Dołączył: 02 Lut 2006
Posty: 451
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 13 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Sob 18:11, 26 Sie 2006 Temat postu: |
|
|
kakaola napisał: | Mogłabym ten ostatni wrzucić jako plik dźwiękowy? On mi się strasznie podoba i akurat jest z sezonu 4. , ale z drugiej strony byłoby to małe powtórzenie, dlatego pytam.
Uważam, że cytaty pisane to dobry pomysł, ja np. dysponuję tylko sezonem 4, a fragmenty innych sezonów mogłabym wklejać tutaj. ;P
Pozdrawiam!  |
Nie musiałaś pytać. W końcu nagranie lepiej odda śmieszność sytuacji.
Pozdrawiam!
PS. Ten cytat jest rzeczywiście najlepszy.
----------
Randy Disher: Wiesz, niektórzy ludzie myślą, że jestem niebezpieczny.
Sharona Fleming: Ta... ludzie, ludzie którzy jadą za tobą.
----------
Max Stottlemeyer: Powiedz coś zwariowanego.
Jared Stottlemeyer: On nie jest wariatem, Max. On ma tylko... problemy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Alisia
Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 211
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 20:54, 15 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Nie z serialu, ale muszę napisać, bo w to trudno uwierzyć:
Monk:Dzieci potrafią być bardzo psotne. Kiedy miałem 8 lat spędziłem cały dzień nie myjąc rąk.
Mr.Monk Goes to the Firehouse
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Cpt. Leland Stottlemeyer
Moderator

Dołączył: 02 Lut 2006
Posty: 451
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 13 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Nie 14:19, 17 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Alisia napisał: | Nie z serialu, ale muszę napisać, bo w to trudno uwierzyć:
Monk:Dzieci potrafią być bardzo psotne. Kiedy miałem 8 lat spędziłem cały dzień nie myjąc rąk.
Mr.Monk Goes to the Firehouse |
Rzeczywiście bardzo trudno...
Pozdrawiam!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
szynek
Moderator

Dołączył: 05 Lis 2006
Posty: 779
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 19 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Koszalin
|
Wysłany: Sob 17:52, 30 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Moje też nie z serialu:
Po chwili wszedł Disher i wbił przerażony wzrok w Monka.
- Co się stało? Dobrze się pan czuje?
- W zupełności - odpowiedział Monk.
- Jest pan pewien?
- Jak najbardziej - stwierdził Monk. - Dlaczego pytasz?
- Och po prostu nigdy nie widziałem pana takiego, takiego... - Disher szukał właściwego słowa. - Rozpiętego.
- Rozpiętego? - zdziwił się Monk.
Disher wskazał na jego kołnierz.
- Ma pan odpięte oba górne guziki.
- O mój Boże. - Monk oblał się rumieńcem wstydu i w jednej chwili zapiął guziki. - Od jak dawna chodzę goły? Dlaczego nikt mi nic nie powiedział?
- To tylko dwa guziki, panie Monk. - zauważyłam (książka jest napisana z perspektywy Natalie)
- Cały wydział na pewno huczy od plotek! - jęczał Monk.
- Jestem pewien, że nikt tego nie zauważył - uspokajał Stottlemeyer.
- Przecież wszedłem tu półnagi. Chyba nie są ślepi! - Ukrył twarz w dłoniach. - Co za wstyd.
Cytat z książki "Mr. Monk goes to the Firehouse"
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mąka
Dołączył: 15 Sty 2007
Posty: 1
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z domu
|
Wysłany: Pon 21:32, 15 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
Cytat z odcinka z 3 serii, w którym Monk został ojęty programem ochrony świadków ("Pan Monk się ukrywa")
Monk: Mam naturę na rękach! Chusteczka!
Natalie (podaje mu liść): Masz wytrzyj tym.
Monk: Nie da się wytrzec natury naturą!
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Mąka dnia Pią 13:39, 19 Sty 2007, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Randy Disher
Dołączył: 10 Lip 2006
Posty: 66
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Elbląg
|
Wysłany: Czw 19:29, 18 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
Odcinek Mr. Monk Takes Vacation.
Sharona gra z nowo poznanym facetem w tenisa.
Benjy:Ona mu daje wygrać. Dlaczego dziewczyny to robią?
Monk:Dowiesz się w swoim czasie, a gdy to nastąpi, zadzwoń i powiedz to mnie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
kasiapl
Dołączył: 15 Sie 2007
Posty: 74
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie 12:30, 19 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
cytat z odcinka Mr. Monk Goes to Vegas:
Natalie: It's a gift.
Monk: And a curse?
Natalie: No, just a gift.
Post został pochwalony 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Xizor
Dołączył: 30 Lis 2007
Posty: 30
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 16:30, 25 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Nie pamietam dokladnie jak to bylo ale mnie jwiecej tak:
Randy Disher- To mój pierwszy pościg. Jestem taki podekscytowany
[wtem ten gosciu ktorego scigali uderzyl w ciezarowke]
Leland Stottlemeyer- Już po wszystkim. Jak było?
albo z budzikiem bylo tez dobre
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
terrorist
Dołączył: 22 Sie 2009
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Sob 13:18, 29 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
Chyba jeszcze tego nie było, więc podam:
Cytat: | Wipe! [czyli chusteczka] |
Wajp
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
cooboos
Dołączył: 29 Lip 2010
Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Czw 1:05, 29 Lip 2010 Temat postu: |
|
|
Odcinek 12, III serii: Monk w ukryciu.
(Natalie mówi o tym, że gdzie tylko Monk się pojawia, ktoś ginie)
Natalie: Jakoś to wywołujesz! Jesteś Księciem Ciemności!
Stottlemeyer: Nie, widziałem jak odkurza sufit. Książę Ciemności nie odkurzałby sufitu.
-----------------------------------------------------------------------------------------
i jeszcze jeden z tego samego odcinka
Randy: A teraz muszę aresztować moją dziewczynę za spisek i usiłowanie zabójstwa. Pewnie ze mną zerwie...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
cooboos
Dołączył: 29 Lip 2010
Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Nie 14:22, 01 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
Odcinek 13 I serii: "Pan Monk w samolocie"
Monk: Widzisz ten startujący samolot? Wiem, że to się dzieje 1000 razy dziennie. Ale to przecież niemożliwe! Jak one mogą latać? Są zrobione ze stali, ważą po 200 ton, a ty jeszcze dodajesz wagi czasopismami...
Pasażer: W interesach czy dla przyjemności?
Monk: (pokazuje na Sharonę) Lecimy do jej ciotki, więc ani jedno, ani drugie.
(Monk wyciera ręce chusteczką po podaniu ręki pasażerowi)
Pasażer: O co chodzi? Nie jestem chory!
Sharona: On jest...
Stewardessa: Pierwszy raz w samolocie?
Monk: Nie, już kiedyś byłem.
Stewardessa: Dokąd pan leciał?
Monk: Właściwie nigdzie. Przed startem tak płakałem, że mnie i mamę wyproszono.
Sharona: Powiedz ile miałeś wtedy lat.
Monk: 27
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
cooboos
Dołączył: 29 Lip 2010
Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Sob 0:45, 04 Wrz 2010 Temat postu: |
|
|
Odcinek 6, VII seria.
Stottlemeyer: Monk! Nie sądziłem, że kiedyś to powiem. Gdzie masz spodnie?!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
firewalkwithme
Dołączył: 23 Sty 2011
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Brisbane Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 15:58, 22 Lut 2011 Temat postu: |
|
|
To ja jeszcze jeden dorzucę:
6x11
Kapitan (o zabitej kobiecie): Wykonywała najstarszy zawód świata.
Monk: Była kamieniarzem?
Kapitan: Nie, prostytutką.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |